Strona znajdowała się do niedawna pod adresem www.astrolog.iq.pl

Niezależnie od tego czy zaglądasz tu po raz pierwszy, czy jesteś stałym bywalcem moich stron, możesz czuć się zawiedziony, gdyż nie znajdziesz już na nich żadnych horoskopów, wróżb ani przepowiedni. Niniejszy serwis zmienił swój charakter, tak jak zmieniło się moje życie. Dlatego zapraszam Cię do zaglądania tutaj, mimo że znajdziesz coś zupełnie innego niż to, czego szukasz. Postaram się bowiem wykazać niebezpieczeństwa tkwiące w magicznych i okultystycznych praktykach. Przede wszystkim jednak chcę powiedzieć Ci, co sprawiło, że nastąpiła we mnie taka właśnie zmiana. Co, a raczej Kto....

Niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej, ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych; gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni,
5 Moj. 18:10-12

To, że Bóg istnieje wiedziałam od tak dawna - jak sięgam pamiecią. Wychowana w rodzinie katolickiej a później w katolickiej szkole, miałam jakiś Jego obraz - taki jaki posiada przeciętny człowiek w Polsce. Jednocześnie bardzo wcześnie zaczęłam się ineresować "sprawami nadnaturalnymi"; astrologią, technikami wróżbiarskimi, magią... Nie widziałam w tym niczego sprzecznego z moją wiarą, nawet potrafiłam wymyslać różne związki między jednym a drugim. Moje zainteresowania były coraz silniejsze i oscylowały w kierunku "zawodowym". Okazało się, że mam dość spore uzdolnienia w tym kierunku a znajomości z ludźmi zajmującymi się właśnie takimi sprawami już bardzo zawodowo pomagały mi w rozwijaniu i uzupełnianiu wiedzy. Ci, którzy byli wcześniej na tych stronach wiedzą, że część jej została tu właśnie umieszczona. Tak się to wszystko toczyło coraz lepiej, horoskopy się sprawdzały a mnie nie pzeszkadzało to, że przed każdą decyzją patrzyłam na znak w jakim znajduje się Księżyc czy że bez osobistego talizmanu i pierścienia Atlantów czułam się jak nie ubrana. A wszystkie takie praktyki nie przeszkadzały mi uważać się za chrześcijankę... do momentu w którym podjęłam decyzję o zostaniu chrześcijanką. Bo chrześcijaninem człowiek ani się nie rodzi ani nie staje przez żadne obrzędy czy przez chodzenie do jakiegokolwiek kościołą a nawet przez spełanianie dobrych uczynków.... To decyzja, którą musisz podjąć sam osobiście. To decyzja zaufania i powierzenia swojego życia Bogu w osobie Jezusa Chrystusa. To zobaczenie w jasnym świetle Jego ofiary krzyżowej jako wystarczającej zapłaty za grzechy i przyjęcie go za swojego Pana i Zbawcę. Ja właśnie to zrobiłam... Jezus Chrystus wszedł w moje życie zmieniając je zupełnie, dając mi zbawienie i ogromną radość. I teraz nie mogę już służyć dwóm panom, bo Słowo Boże zawarte w Biblii wyraźnie mówi, że to co dotychczas robiłam nie ma nic wspólnego z Bogiem a raczej jest próbą "wejscia w Jego kompetencje", brakiem zaufania, wyrwaniem swojej ręki z Jego ręki (właśnie tak wyglądał bunt Szatana). Usiłowałam sobie wytłumaczyć że to nie tak, ale Bóg mówi o tym bardzo jednoznacznie w wielu miejscach Pisma Świętego. Dlatego teraz nie chcę już oszukiwać samej siebie i chociaż w kilku miejscach w sieci możecie jeszcze znaleźć sporządzane przeze mnie horoskopy (skutek umów zawartych wcześniej), tutaj na pewno nie zrobię już nic co nie byłoby zgodne z Bożą wolą i moim sumieniem. Postaram się też w przyszłości pokazać niebezpieczeństwa wynikające z zainteresowania taką właśnie tematyką.

Poniżej znajdziesz kilka miejsc, w których możesz przeczytać świadectwa innych ludzi, którzy również spotkali w swoim życiu Zmartwychwstałego i dla których Jezus Chrystus stał się Drogą, Prawdą i Życiem. Z czasem pojawią się tutaj również informacje o poszczególnych działach okultystyki i niebezpieczeństwach z nimi związanych. Jeśli już teraz masz jakieś pytania, po prostu do mnie napisz.

I jeszcze coś... nie należę do żadnej sekty ani niczego takiego. 29.11.1999 publicznie wyznałam swoją wiarę przez chrzest w Kosciele Chrześcijan Baptystów w Gdańsku.

Joanna

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

CZY JESTEŚ CHRZEŚCIJANINEM?

Radiestezja - tak wiele mitów...

Świadectwa innych, którzy zajmowali sie okultyzmem.Czy to naprawdę nauka?

Okultyzm

napisz do nas

Układ strony, wykonanie i uzupełnienia Joanna G