Czy to naprawdę jest nauka?

Przyszłość człowieka może być przepowiedziana rzekomo dlatego, że astrologia stwierdza jedność wszystkiego. Jest to wiara, że Całość (czyli cały wszechświat wzięty razem) jest w jakiś sposób tym samym, co Część (czyli indywidualny składnik, człowiek) i że Część jest drobnym odzwierciedleniem Całości (model makrokosmosu-mikrokosmosu). Pozycja planet (makro) wpływa na człowieka i wywołuje w nim odpowiednie reakcje (mikro). Czyni to człowieka w kosmosie pionkiem, którego życie i czyny są z góry ustalone i niezmienne

(Michael Van Buskirk, Astrology: Revival in the Cosmic Garden, Costa Messa, CA, Answers in Action, 1976, s. 6), na podstawie polskiego tłumaczenia w książce J.McDowella "Okultyzm".

Patrzenie w gwiazdy i odczytywanie z ich przyszłosci jest znane od tak dawna, że wiekszość ludzi nie zastanawiając się nad tym stwierdza, że "cos w tym musi być". Nawet osoby bardziej zaznajomione z technikami stawiania horoskopów nie zadają sobie trudu by zastanowić się ile w tym jest nauki a ile... no właśnie, czego. Zapewne albo Ty albo ktos Tobie bliski doświadczył sprawdzania się horoskopów lub też innego przeżycią w wyniku którego uwierzyłeś astrologowi. Powiem Ci, że je również byłam na tym etapie - więcej, sama wykreślałam i interpretowałam komogramy dla innych... teraz zaś chciałabym zdementować kilka mitów na temat astrologii a przede wszystkim pokazac jak bardzo szkodliwe jest z pozoru niewinne czytanie horoskopów.

Poniżej cytuję obszerne fragmenty ksiązki J.Mcdowella poswięcone astrologii. Całą książkę "Okultyzm", dzięki wydawnictwu Pojednanie możesz otrzymać TUTAJ w wersji elektronicznej lub zamówic wydanie papierowe...

(...)

Problemy astrologii

Roszczenia astrologów spotkały się z krytyką społeczności naukowej. We wrześniu 1975 roku stu osiemdziesięciu sześciu znanych amerykańskich naukowców, wśród nich osiemnastu zdobywców nagrody Nobla, wypowiedziało się przeciw "pretensjonalnym roszczeniom astrologicznych szarlatanów", stwierdzając między innymi, że nie ma żadnej podstawy naukowej dla twierdzenia, że gwiazdy zapowiadają wydarzenia i wpływają na życie. Poniżej podajemy niektóre powody odrzucenia astrologii jako nienaukowej i niebiblijnej.

Problem autorytetu

Astrologowie są ofiarami własnego systemu. Nie mogą posiadać obiektywnego autorytetu, niezbędnego do wyjaśnienia naszego świata. Jeżeli wszystko jest z góry zdeterminowane w połączeniu z zodiakiem, to jak jest możliwe, by astrologowie wydostali się na zewnątrz tego fatalizmu i mogli go obiektywnie obserwować?

A jeżeli sami astrologowie są z góry zdeterminowani do wyjaśniania wszystkiego przez astrologię? Nie ma żadnego sposobu udowodnienia ich systemu, jeżeli sami są w nim pionkami. Na zasadzie kontrastu, my, jako chrześcijanie możemy sprawdzić prawdziwość naszego światopoglądu, ponieważ ktoś, Jezus Chrystus, przyszedł z zewnątrz naszego "systemu", by powiedzieć nam obiektywnie, jaki on jest.

Konfliktowe systemy

Problem autorytetu w astrologii zostaje pokazany graficznie, gdy człowiek uświadomi sobie, że istnieje wiele systemów astrologii, diametralnie sprzecznych wobec siebie nawzajem. Astrologowie na Zachodzie nie interpretują horoskopu w ten sam sposób, co astrologowie w Chinach.

Nawet na Zachodzie nie ma jednomyślności interpretacji wśród astrologów, gdyż na przykład niektórzy uznają osiem znaków zodiaku zamiast dwunastu, podczas gdy inni twierdzą, że jest czternaście znaków zodiaku lub nawet dwadzieścia cztery.

Ponieważ astrologowie stosują tyle różnych systemów, człowiek może pójść do dwóch różnych astrologów i otrzymać dwa całkowicie przeciwne kierunki działania na ten sam dzień! Nie jest to jedynie możliwość, lecz rzeczywistość, gdyż proste zestawienie zapowiedzi astrologicznych z codziennych gazet często pokazuje sprzeczności.

Perspektywa geocentryczna

Astrologia oparta jest na przesłance, według której planety krążą wokół Ziemi, co znamy jako "teorię geocentryczna". Błędność tej teorii wykazał Kopernik, który udowodnił, że planety krążą wokół Słońca, a nie Ziemi. Jego teorię znamy jako "heliocentryczną".

Ponieważ astrologia jest oparta na błędnej teorii geocentrycznej, jej prawdziwość musi zostać odrzucona. Skoro jej podstawowe założenie jest fałszywe, wszystkie konkluzje, nawet jeśli są poddane reinterpretacji w świetle dzisiejszej wiedzy, są również fałszywe.

Brakujące planety

Jednym z głównych błędów astrologii jest liczba planet w systemie słonecznym. Większość tabel astrologicznych oparta jest na założeniu, że w naszym systemie istnieje siedem planet (włączając w to Słońce i Księżyc).

W czasach starożytnych nie można było obserwować gołym okiem Urana, Neptuna i Plutona. W wyniku tego astrologowie opierali swój system na siedmiu planetach, które w ich przekonaniu krążyły wokół Ziemi. Od tamtych Czasów udowodniono jednak, że to Słońce, nie Ziemia, jest centrum systemu słonecznego i że w naszym systemie istnieją trzy inne planety.

Według teorii astrologicznej, zgodnie z którą pozycja planet wywiera konkretny wpływ na zachowanie człowieka i wydarzenia, te trzy poprzednio nieznane planety powinny również wywierać wpływ na zachowanie człowieka i muszą być brane pod uwagę, by uzyskać rzetelny horoskop. Ponieważ zazwyczaj nie są brane pod uwagę, powoduje to załamanie się teorii astrologicznej, gdyż żaden prawdziwy horoskop nie może być opracowany bez uwzględnienia wszystkich planet i ich rzekomego wpływu.

Bliźniaki

Ciągłym źródłem zakłopotania dla astrologów są bliźniaki. Ponieważ rodzą się dokładnie w tym samym czasie i miejscu, powinny mieć takie samo życie. Niestety, jest inaczej, gdyż doświadczenie pokazuje, że dwoje ludzi urodzonych w tym samym czasie może prowadzić całkowicie inne życie. Jeden może doznawać wielkich sukcesów, a drugi - samych niepowodzeń. Fakt, że bliźniaki nie mają takiego samego życia, jest następnym dowodem fałszywości tej teorii.

Ograniczona perspektywa

Poważnym problemem astrologii jest jej ograniczona perspektywa. Astrologia powstała na obszarach zbliżonych do równika, 'dlatego nie uwzględnia obszarów, w których znaki zodiaku nie pojawiają się w tych samych okresach czasu.

Zauważa to Michael Gauquelin: "Astrologia narodziła się w szerokościach geograficznych położonych blisko równika i nie uwzględnia możliwości, że (w wyższych szerokościach) przez kilka tygodni po kolei nie widać żadnej planety" (Michael Gauquelin, The Cosmic Clocks, Chicago, IŁ, Henry Regnery Co., 1967, s. 78).

Oznacza to, że ludzie zamieszkujący wyższe szerokości geograficzne, na terenach takich jak Alaska, Norwegia, Finlandia i Grenlandia, pozbawieni są wpływu planet na swoje życie, gdyż niemal niemożliwe jest obliczenie, jaki punkt zodiaku znajduje się nad horyzontem ponad kręgiem arktycznym.

Jeśli tak jest, to upada jeden z podstawowych filarów astrologii. Zauważa to Van Buskirk: "Astrologia nie może mieć podstaw naukowych w swojej przesłance, według której mikrokosmos odzwierciedla wpływ makrokosmosu, skoro jeden z mikrokosmosów (człowiek) powyżej sześćdziesiątego szóstego stopnia szerokości geograficznej pozbawiony jest wpływu kosmosu" (Michael Van Buskirk, op. cit., s. 9).

Brak weryfikacji naukowej

Prawdopodobnie najpoważniejszym zarzutem, jaki można postawić przepowiedniom astrologicznym, jest fakt, że ich wartość naukowa jest równa zeru. Paul Couderc, astronom z obserwatorium paryskiego, konkluduje po przebadaniu horoskopów dwóch tysięcy osiemset siedemnastu muzyków:

Pozycja Słońca nie ma absolutnie żadnego znaczenia muzycznego. Muzycy rodzą się na przestrzeni całego roku całkowicie przypadkowo. Żaden znak zodiaku ani jego fragment nie jest dla nich ani łaskawszy, ani mniej łaskawy. Wnioskujemy: wartość astrologii scjentystycznej jest równa zeru, podobnie jak astrologii komercjalnej. Być może jest to niefortunne, ale jest faktem (Pauł Couderc, I/Astrologie, "Que Sais-je?" 508, wyd. 3, Paryż, Presses Uniyersitaires de France, 1961, ss. 86-89, cytat za: John Warwick Montgomery, Principalities and Powers, s. 106).

Nie ma żadnych danych statystycznych, które potwierdzałyby roszczenia astrologów zapowiadających przyszłość.

Niewłaściwy czas obliczeń

Inny poważny problem dotyczący astrologii związany jest z faktem, że horoskopy tworzone są na podstawie czasu urodzin, a nie czasu poczęcia. Ponieważ wszelkie czynniki dziedziczne są ustalone w chwili poczęcia, wynika z tego logicznie, że planety mogłyby zacząć wpływać na przeznaczenie człowieka natychmiast po poczęciu.

Problemem jest oczywiście precyzyjne ustalenie chwili poczęcia, co jest niemal niemożliwe. Jeżeli jednak planety wywierają wpływ na los człowieka, powinien on zaczynać się w chwili poczęcia, a nie w chwili narodzin.

Zmieniające się konstelacje

Astrologia jest nienaukowa, ponieważ konstelacje ulegają zmianom (tak zwana preceja konstelacji). Problem ten wyjaśnia Boa:

Pierwsi astronomowie nie wiedzieli nic o preceji i dlatego nie wzięli jej pod uwagę w swoim systemie. Dwanaście znaków zodiaku pierwotnie odpowiadało dwunastu konstelacjom noszącym te same nazwy. Ale w wyniku preceji konstelacje przesunęły się o około trzydzieści stopni w ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat. Oznacza to, że konstelacja Dziewicy znajduje się obecnie w znaku Wagi, konstelacja Wagi jest obecnie w znaku Skorpiona itd. A więc jeśli człowiek urodził się pierwszego września, astrologowie nazwaliby go Panną (w tym znaku jest Słońce tego dnia), lecz Słońce w rzeczywistości tego dnia znajduje się w konstelacji Lwa. Są więc dwa różne zodiaki: jeden, który powoli przesuwa się (zodiak gwiezdny) i jeden stacjonarny (zodiak tropikalny). Którym z nich należy się posługiwać? (Kenneth Boa, Cults, Worid Religions, and You, Wheaton, IŁ, Victor Books, 1977 ss. 124-125).

Co więcej, żadna konstelacja nigdy nie pojawia się ponownie. Jak podkreśla Koch: "Najważniejszym czynnikiem jest zarzut astronomów, że żadna konstelacja na niebie nigdy nie pojawia się dwa razy. Dlatego interpretacjom nst rologicznym brak wszelkiej podstawy dla porównań. A więc horoskopia solstycjalna opiera się na założeniach nie do przyjęcia z naukowego punktu widzenia" (Kurt Koch, Christian Counseling and Occultism, Grand Rapids, Krcgcl Publishers),

Biblia i astrologia

Biblia ostrzega ludzi przed korzystaniem z astrologii i porad astrologów:

Masz już dosyć mnóstwa twoich doradców. Niechaj się stawią, by cię ocalić, owi opisywacze nieba, którzy badają gwiazdy, przepowiadają na każdy miesiąc, co ma się z tobą wydarzyć. Oto będą jak źdźbła słomiane, ogień ich spali. Nie uratują własnego życia z mocy płomieni. (...) Każdy sobie pójdzie w swoją stronę, nikt cię nie ocali (Iz 47,13-15).

Inne ostrzeżenia znajdujemy w takich wersetach, jak Jeremiasz 10,2: "Nie bójcie cie się drogi pogan i nie lękajcie się znaków niebieskich, gdyż lękają się ich poganie". Gdzie indziej czytamy w Piśmie: "I abyś, gdy podniesiesz swoje oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, cały zastęp niebieski, nie dał się zwieść i nie oddawał im pokłonu, i nie służył im, skoro Pan, twój Bóg, przydzielił je wszystkim ludom pod całym niebem" (Pwt 4,19).

Księga Daniela pokazuje nam porównanie astrologów z ludźmi oddanymi prawdziwemu i żywemu Bogu. Pierwszy rozdział werset dwudziesty pokazuje, żf Daniel i jego trzech przyjaciół byli dziesięć razy lepsi w sprawach mądrości i /rozumienia niż astrologowie, ponieważ służyli żywemu i prawdziwemu Bogu, n nie gwiazdom. Gdy król miał sen, astrologowie nie mogli podać jego wyjaśnienia. Tylko Bóg znał to wyjaśnienie, gdyż tylko on może objawić przyszłość (patrz Dn 2,27-28).

W Piśmie widzimy wyraźnie, że każdy rodzaj praktyki astrologicznej jest surowo potępiony przez Boga, gdyż jest próbą rozumienia przyszłości za pośrednictwem okultyzmu zamiast przez natchnione Słowo Boże. Fatalistyczne podejście astrologii, zgodnie z którym nasze życie jest determinowane przez gwiazdy, jest sprzeczne z Pismem, według którego jesteśmy odpowiedzialni za nasze życie. Astrologia i chrześcijaństwo nie dadzą się ze sobą pogodzić.

Niebezpieczeństwa astrologii

Istnieją bardzo poważne niebezpieczeństwa, gdy ktoś próbuje żyć według horoskopu. Po pierwsze, jest to próba kierowania swoim życiem na podstawie astrologii. Ponieważ astrologia nie ma żadnej podstawy w rzeczywistości, człowiek ryzykuje poważną stratą.

Może to być strata pieniędzy - wydanych na astrologów lub tych, które stracisz postępując według ich zaleceń. Mogą zalecać ci podjęcie jakiejś inwestycji, odłożenie zakupów na później, rezygnację z kupna pewnej rzeczy itp. Tego typu zalecenia są równie pewne, jak los na loterii, dlatego możesz ponieść poważną stratę finansową.

Po drugie, człowiek, który nieustannie próbuje prowadzić swoje życie według horoskopu, może popaść w silną depresję, widząc życie jako fatalistyczne, z góry zdeterminowane począwszy od jego narodzin, bez możliwości wyzwolenia się z czekającego go przeznaczenia. Zdarzało się nawet, że kobiety odmawiały zgody na słuszny z medycznego punktu widzenia zabieg sztucznego wywołania porodu w przypadku przenoszonej ciąży, po to, by dziecko narodziło się później, na przykład jako Wodnik.

Jest coś żałosnego w związku z kobietą, którą znam, mieszkającą w części Europy nie słynącej z zaawansowanych praktyk medycznych, która odmówiła wywołania porodu w przypadku ciąży przenoszonej o dwa i pot tygodnia, ponieważ chciała, by dziecko było Wodnikiem zamiast wcześniejszego znaku zodiaku. Mam nadzieję, że dziecko nie poniesie z tego powodu żadnych nieszczęśliwych konsekwencji (Samuel Hux, The Humanist, maj-czerwiec 1978, "Para-whatsit: A Certain Incapacity to Appreciate the Worid", s. 32).

Dlaczego ludzie wierzą w astrologię?

Jeżeli astrologia jest nienaukowa i niebiblijna, dlaczego wierzy w nią tak wielu ludzi?

Jedną z odpowiedzi mogłoby być stwierdzenie, że czasami astrologia się sprawdza, jak czytamy w pewnej astrologicznej księdze: "Gdy zmarły geniusz astrologiczny Grant Lewi został zapytany, dlaczego wierzy w astrologię, odpowiedział wprost: "Wierzę w nią, ponieważ się sprawdza". To jest równie dobra odpowiedź, jak każda inna (...). Mówimy, że astrologia sprawdza się, ponieważ jest oparta na prawie natury" (Joseph Polansky, Suń Sing Success, New York, Wamer/Destin Books, 1977, s. 35).

Istnieje o wiele lepsze wyjaśnienie tak zwanej prawdziwości przepowiedni astrologicznych. Jeżeli czyta się nawet pobieżnie jakiś horoskop, można zobaczyć ogólnikową i wieloznaczną naturę jego sformułowań - każdy bieg wydarzeń może być ich spełnieniem. Czasopismo "Time" zauważa: "Istnieje tak wiele zmiennych możliwości, którymi może grać astrolog, że zawsze, ma rację. Jeżeli złamiesz nogę, gdy astrolog powiedział, że znaki wróżą dobrze, pogratuluje ci, że uniknąłeś czegoś o wiele gorszego, co mogłoby się wydarzyć, gdyby znaki były złe. Z drugiej strony, jeżeli postąpisz wbrew zaleceniom znaków i nic się nie wydarzy, astrolog może twierdzić, że podświadomie byłeś ostrożny, ponieważ zostałeś uprzedzony ("Time Magazine", 21 marca 1969, s. 56).

Należy również wziąć pod uwagę aspekt sugestii, co zauważa Koch:

"Osoba poszukująca rady u astrologa przychodzi do niego z pewną gotowością uwierzenia w horoskop. Skłonność ta prowadzi do autosugestii, by kierować swoim życiem według horoskopu, co przyczynia się do jego spełnienia" (Kurt Koch, Occult and Christian Counseling, op. cit., s. 95).

Astrologia nie ma żadnej wartości ani z biblijnego, ani z naukowego punktu widzenia. Ponieważ ma podejście fatalistyczne, wyklucza wolność wyboru każdego z nas, czyniąc człowieka jedynie trybikiem w kosmicznej maszynerii. Taki światopogląd sprzeciwia się Pismu, które naucza, że wszyscy posiadamy możliwość wyboru drogi życia i jesteśmy odpowiedzialni za ten wybór.

Astrologia chciałaby odebrać nam wolność wyboru, dlatego odrzucamy ją. Pismo uczy lepszego sposobu patrzenia w przyszłość, pokazując, że Bóg już powiedział nam, co niesie przyszłość dla każdego z nas i dla naszej planety.

Josh McDowell, Okultyzm